Do pokoju Siwon'a wpadł podniecony Donghae.
- HYUNG ! HYUNG ! - wskoczył mu na łóżko miotając się po nim.
- Mhrhmmmmmmm... Co ty wyprawiasz...? - wymamrotał Siwon.
- SZYBKO! Wstawaj! Jedziemy do studia! - mówił Hae skacząc po swoim hyung'u.
- O boże Donghae.. Wpadasz mi do pokoju podjarany jakbyś się naćpał jakichś halucynków albo ryżu i nie pozwalasz cywilizowanemu człowiekowi pospać. Masz coś na usprawiedliwienie?
- Em.. No bo... Ten.. Tego... Leeteuk* kazał cię obudzić bo.. no.. - Donghae co chwilę się zacinał. Siwon zaśmiał się. Nie potrafił się na niego gniewać choćby chciał. Jego słodkość mu nie pozwalała.
- No dobrze już. Wybaczam. - uśmiechnął się zwlekając z łóżka. Czasem nie mógł zrozumieć dlaczego jego przyjaciel był jednocześnie tak słodki i seksowny. Od razu skarcił się za taką myśl i wszedł do łazienki biorąc ciepły prysznic. Po odświeżeniu ubrał się i zbiegł na dół.
- Jak tam po pobudce ? - zapytał Yesung ruszając znacząco brwiami.
- Bardzo dobrze. - uśmiechnął się Siwon zjadając szybko śniadanie.
W studiu czekało ich kończenie piosenki. Nie dość, że spali mało to jeszcze musieli tyle pracować. Było to niezwykle męczące, ale czego się nie robi dla fanów.
- Za tydzień macie konferencję i podpisywanie płyt. - zakomenderował ich manager. Wszyscy westchnęli. Siwon opadł na kanapę i patrzył na każdego po kolei. Po kilku minutach mogli już wyjść.
- Ej chyba nie chcecie następny dzień siedzieć w domu przed telewizorem? Wybierzmy się gdzieś. - zaproponował Heechul**.
- Ale gdzie? - zapytał lekko zdziwiony Eunhyuk.
- Na imprezę na przykład. Mam ochotę się rozerwać.
Wszyscy przystali na ten pomysł. Przydałoby im się oderwanie od rzeczywistości. Donghae od razu po powrocie do domu skakał jak najarany i cieszył się z byle czego.
- Donghae. Kochanie ty moje. Co ty brałeś jeśli można wiedzieć? - zapytał Siwon patrząc na wyczyny młodego.
- Jaa? Ryż. - wyszczerzył się i pobiegł do kuchni. Siwon westchnął i po chwili wybuchnął śmiechem. Ten chłopak tak pozytywnie na niego działał.
Nadszedł wieczór. Wszyscy są w drodze na imprezę. Po chwili są na miejscu i wchodzą do pomieszczenia. Dobra muzyka, różnego rodzaju trunki. Heechul od razu wypatrzył jakąś dziewczynę, do której zaczął zarywać. Siwon usiadł sobie przy barze. Na razie nie chciało mu się wywijać na parkiecie. Za to zobaczył Donghae ruszającego się na wszystkie możliwe strony. Nie mógł się powstrzymać od szczerego uśmiechu na ten widok. Napił się zrobionego przez barmana drinku. Był dosyć mocny. Nagle podszedł do niego Donghae i wziął go za rękę. Uśmiechnął się uwodzicielsko ciągnąć go na parkiet. Stanęli na przeciwko siebie patrząc sobie w oczy. Młodszy objął go za szyję ocierając się o niego lekko. Siwon przygryzł wargę czując dziwne uczucie w podbrzuszu. Zaczęli powoli ruszać się w rytmie Brown Eyed Girls - Abracadabra. Starszy objął Donghae w biodrach nadając im wspólny rytm. Tańczyli długo, bardzo długo. W końcu Siwon nie wytrzymał.
- Wracamy? - szepnął do ucha Donghae. Młodszy pokiwał głową z uśmiechem i po chwili byli w drodze do domu.
Wkroczyli do domu. Oboje byli trochę wstawieni, ale przy zdrowych rozsądkach. Stali w ciszy. Żaden nie wiedział co powiedzieć. Spojrzeli na siebie. W oczach Siwona było pożądanie. Wielkie pożądanie. Nagle wpadł na pomysł. Mega chory pomysł. Poszedł do kuchni i wziął kilka paczek ryżu. Wrócił do młodego i wziął go za rękę prowadząc do pokoju Gdy do niego weszli rzucił Donghae na łóżko wchodząc na niego. Ściągnął mu szybkim ruchem koszulkę.
- S..Siwon.. co ty.. robisz ? - zapytał go przełykając głośno ślinę.
- Ci... Dzisiaj jesteś mój... - wyszeptał i rozsypał na nim ryż. Młody rozszerzył szeroko oczy. Siwon zaczął jeździć palcami po jego klatce piersiowej rozsypując ryż na wszystkie możliwe strony. Zjadał go powoli i stopniowo ze swojego partnera.Spojrzał mu w oczy. Zbliżył się i musnął jego wargi całując delikatnie. Donghae był zdezorientowany lecz po chwili zaczął oddawać pocałunki. Ocierali się o siebie wzdychając głośno. Po chwili młodszy był bez spodni, a potem został pozbawiony bokserek. Następnie Donghae zacżął ściągać ciuchy z Siwona. Gdy byli już nago odezwał się Siwon.
- Jesteś .. gotowy ? - wysapał. Chłopak pokiwał głową i zacisnął powieki. Jego hyung wszedł w niego delikatnie i powoli. Bolało go. Ale po chwili poczuł wielką przyjemność. Ich ciała idealnie do siebie pasowały. Ich rytmiczne ruchy i jęki wypełniały pokój.
- H..HYUNG! - krzyknął Donghae dochodząc.Zaraz po nim spełnienie osiągnął jego partner. Opadli na łóżko dysząc. Siwon przygarnął do siebie młodszego całując go namiętnie. Chłopak wtulił się w niego mocno. Siwon obsypał go ryżem i roześmiał się. Donghae zrobił to samo i po chwili rozpoczęła się bitwa na ryż. Niedługo potem ryż znajdował się wszędzie. Nagle usłyszeli skrzypienie podłogi.
- Porozwalane ciuchy, ryż w każdym możliwym miejscu, Donghae i Siwon nadzy w jednym łóżku... Tak, to jest normalne. - stwierdził Yesung i wyszedł z pokoju. Para miała wielki poker face. W końcu wybuchnęli śmiechem i położyli się.
- Kocham cię skarbie. - wyznał Siwon.
- Też cię kocham hyung - Donghae pocałował go mocno. Następnie odeszli w krainę Morfeusza.
~*~
* Powiedzmy że Leeteuk nie odszedł do wojska.
-- Heechul także jeszcze nie odszedł :D
One-shot specjalnie dla mojej kochanej Kalinki <3<3<3<3 Kocham cię mój zbokolu <33333
Fetysz z ryżem. Tego jeszcze chyba nie było. XD Kalina nasze pomysły są piękne <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz